FKA Summer Camp

FIT KIDS CAMP – finał

Dziesięć dni – jak to szybko zleciało… Jeszcze niedawno machaliśmy rodzicom na pożegnanie z niepewnością w sercach, a tu już trzeba podobnym gestem się z nimi witać. 🙂
Jakie to były dni? To już oceni każdy z nas z osobna już po powrocie i głębokim oddechu. Trenerzy na pewno również wszystko podsumują jak to zrobili podczas pożegnalnego ogniska. Na pewno mieli co robić, w końcu w głowach nam głównie szaleństwo, jednak wydaje nam się, że nie zaszliśmy im mocno za skórę.
Podczas ostatniego wieczoru przy ognisku wymieniliśmy ostatnie „słowa” z jeziorem, w którym spędziliśmy większość czasu. Z kajakami, dzięki którym niektórzy z nas będą pamiętali ten obóz do końca życia. Rzuciliśmy okiem na boisko, gdzie nauczyliśmy się jednej z fajniejszych gier w naszym życiu, czyli rugby. Niestety deszcz uniemożliwił nam dziś rozegranie ostatniego meczu, lecz cóż – rozegramy go za rok, o rok starsi i tak samo chętni do kolejnych przygód. Ważne, że razem. Bo stworzyliśmy na #FitKidsCamp fajną paczkę i ciekawie będzie spotkać się tu za rok, przypomnieć swoje imiona, zainteresowania, problemy i to, jak to było rok temu ze „Złym” Trenerem Pawłem i jego pomocnicami, Trenerkami Sylwiami. 🙂 Dziękujemy za możliwość bycia w tak miłym towarzystwie, zapomnijcie co złe i trzymajcie dla nas miejsce podczas Fit Kids Camp 2! A może zobaczymy się na Fit Kids Winter Camp już tej zimy? 🙂 Dziękujemy za wszystko!

( Śledźcie www.FitKidsAcademy.pl oraz nasz facebookowy profil – będą jeszcze niespodzianki… :*)

FIT KIDS CAMP – dzień 10b

No to Chrzest Obozowy… 🙂 Po przejściu kilku śmiesznych prób, po uroczystym ślubowaniu otrzymaliśmy dyplom obozowicza wraz z indywidualnym „imieniem” nawiązującym do charakteru obozu.
Całość możecie zobaczyć na załączonym filmie.
Było też ognisko, podziękowania i plany na przyszłość, a także nagrody za trud i wysiłek włożony w walkę ze słabościami. My już idziemy spać, przecież musimy się wyspać na drogę a tymczasem Trener Paweł siada do zrobienia ostatniego filmu… Tylko czy rzeczywiście ostatniego? 🙂

FIT KIDS CAMP – dzień 10a

Ostatni nasz dzień na obozie 🙁 / 🙂 Cieszymy się ze względu na bliskich – już jutro ich ujrzymy. Smucimy się, bo znikną nasze obozowe zwyczaje, ludzie i codzienne zajęcia.
W ostatni dzień Trenerzy postanowili nas przetestować. Począwszy od rozgrzewki, którą ledwo przeżyliśmy (Trener Paweł zafundował nam to, z czego jet znany w klubach fitness – Team Tabata) aż po podsumowanie sportowego „FitKidsCamp, czyli Olimpiadę Sportową, gdzie sprawdzono nas z tego, co najczęściej ćwiczyliśmy na obozie.
Wszystko to zobaczycie na filmie nr 10a, w kolejnym wejściu zobaczycie nasz Chrzest Obozowy i kończące obóz ognisko, na którym zostaniemy nagrodzeni za zaangażowanie i godną postawę.

FIT KIDS CAMP – dzień 9

Dzisiejszy wypad do Mikołajek już widzieliście na zdjęciach. Chwalimy się VIDEO nagranym przez Trenerkę Sylwię. Atrakcje, wkoło atrakcje! Nasze #FitKidsy czuły się zagubione, ale…. tylko przez krótką chwilę i jak to ciekawa świata dziatwa od razu ruszyła na podbój Tropikany!

W kolejnej części (9b) macie kilka ujęć z wczorajszych podchodów (więcej macie na Facebook z innego aparatu) a końcowe sceny to dzisiejsza dyskoteka i – nie chwaląc się zbytnio – takiej święcącej i kolorowej imprezy nie miała dotychczas żadna nam znana kolonia! DZIĘKUJEMY!

(mała prośba od Kadry: klikajcie „lubię to” i „serduszka”, piszcie komentarze gdzie tylko się da – Wasze dzieci codziennie pytają „czy mama dała kciuka?” :))

FIT KIDS CAMP – dzień 8

Niedziela to dzień „odpustu” od treningów fizycznych, stąd zaczęliśmy śniadaniem bez wcześniejszej rozgrzewki. Dziś był tylko jeden trening, a mówiąc ściślej miniturniej w uproszczoną siatkówkę plażową oraz gra w rugby, która przypadła uczestnikom obozu do gustu.

Następnie aż do kolacji mieliśmy czas nad wodą – jezioro, jezioro i jezioro! A teraz idziemy jeść kolację, po czym ruszamy na podchody, z których relację zobaczycie w kolejnym filmie. 🙂

FIT KIDS CAMP – dzień 7 / Turniej

Dzień pod znakiem zorganizowanego przez nas Międzykolonijnego Turnieju Piłki Nożnej. Od pobudki słychać było tylko „kiedy ten turniej?”, „ile drużyn się zgłosiło?”, „kto z nas gra?”… Emocje od świtu.
Tego dnia było dość ciepło i bez deszczu, także jak zwykle zaczęliśmy rozgrzewką i energetycznym śniadaniem, które miało dodać sił na wycieczkę rowerową (grupa starsza) i swawole w sali zabaw dla najmłodszych, dla których ośrodkowe rowery okazały się jeszcze zbyt duże.
Po obiedzie i najbardziej oczekiwanym punkcie dnia, czyli telefonach do Rodziców, zaczęliśmy przygotowywać się do meczu. Jak się domyślaliśmy zgłosiła się jedna, za to bardzo liczna drużyna Karateków z Łodzi. Ich skład (dziewczyny z chłopakami) bardzo nas zaskoczył i ucieszył – wiedzieliśmy, że „z babami wygramy”. Nic bardziej mylnego, o czym uświadomił nas Trener Paweł – zanim nie rozpocznie się mecz nic nie jest przesądzone.

Po pierwszych minutach prowadziliśmy 3:0 i chyba szybko uwierzyliśmy w łatwe zwycięstwo, gdy zanim się obejrzeliśmy było już 3:5 dla Gości. Niewykorzystany rzut karny chyba nas dobił, goście strzelili jeszcze kilka bramek a cały mecz zakończył się wynikiem 6:10 dla Karateków.

Najważniejsze jednak dla nas było to, że grało się w fajnej, przyjacielskiej atmosferze i nikt nie odniósł kontuzji. Oczywiście wyciągnęliśmy wnioski na przyszłość – przeciwnika się nie osądza, tylko z nim gra. 🙂

Po meczu otrzymaliśmy nagrody za wczorajsze zawody indywidualne Cross Fit Kids a potem poszliśmy się kąpać. Przed kolacją nagroda za mecz, czyli lody i tak nam fajnie minął dzień nr 7.

Pogoda dopisuje, nastroje też. Mamy mega grupę, która się wspiera, lubi i pomaga, o czym przekonacie się z kolejnego rzutu zdjęć na Facebook. :*

FIT KIDS CAMP – dzień 6

Dziś #FitKids obracały się wokół zdrowego stylu życia – dwa bardzo wymagające treningi (plus poranny rozruch) oraz kolejna część warsztatów kulinarnych, podczas których uczyliśmy się komponować zdrowe menu.
Zobaczcie jak dzieciaki radzą sobie w unihokeju, by następnie dać z siebie wszystko w indywidualnych Cross Fit Kids. W przerwie nauczyliśmy się przyrządzać zdrowe, smaczne i codzienne menu.
I tu powtarzamy apel z poprzedniego wpisu – kontynuujcie naszą pracę w swoich domach. Dzieciom na prawdę smakuje zdrowe jedzenie, nie zaprzepaśćmy tego! <3

FIT KIDS CAMP – dzień Cross Fit Kids
Jeden z dni na #FitKidsCamp zaczął się troszeczkę inaczej niż inne. Dzieci po pobudce nie udały się na rozgrzewkę, lecz ku swojemu zaskoczeniu od razu na śniadanie (mogły pospać pół godziny dłużej).
Po posiłku Trener Paweł zarządził jeden z najcięższych treningów na świecie (tym bardziej, że przy 25 st upale), czyli Cross Fit, oczywiście w formie „Kids” czyli ogólnorozwojowej. Miało to na calu pokazać dzieciom różnice w aktywności ruchowej – zwykła gra w piłkę, rower czy hulajnoga nawet w najcięższym wydaniu są niczym w porównaniu z krótkim, lecz intensywnym wysiłkiem uruchamiającym wszystkie cechy motoryczne jednocześnie. Najlepszym sposobem żeby to osiągnąć są lubiane przez uczniów w każdej szkole wyścigi rzędów. 🙂
Nasi „zawodnicy” po podziale na drużyny wystartowali w 5 konkurencjach sprawnościowych z informacją, że czekać ich jeszcze będzie coś podobnego w formie indywidualnej, czyli na czas.
Po godzinie wszyscy zmęczeni (włącznie z prowodyrem :)) udali się na zasłużony odpoczynek na plaży a następnie na lody, czyli jedyną słodką przekąskę na naszym obozie. I tu – drodzy Rodzice – wielka sugestia i prośba jednocześnie – nie nagradzajmy dzieci po powrocie z Fit Kids Camp furą słodyczy, pizzy czy chipsów a nawet słodkich płatków na mleku, które są trucizną (o czym wiedzą już Wasze dzieci). Spróbujcie utrzymać ten stan i „nagradzać” za wysiłek w trzymaniu zdrowego stylu życia jakimś słodyczem jedynie raz w tygodniu, np. podczas wspólnego spaceru w niedzielę. Kochamy nasze dzieci, więc nie trujmy ich z miłości…

Zobaczcie jak wyglądało to na żywo:

FIT KIDS CAMP – dzień 5

Od rana, tuż po śniadaniu dopadliśmy kajaki. Było pochmurno i wietrznie – odpoczęliśmy od kilkudniowych upałów. Mimo to jezioro było dość spokojne i (jak widać na załączonym filmie) pływało nam się doskonale. Jednak po 1,5 godziny od wypłynięcia zaczęło mocniej wiać i część z nas wylądowała w trzcinie. Nie obyło się bez strachu i emocji, na szczęście nieadekwatnych do zagrożenia.
Trenerki, poparzone pokrzywami, bezpiecznie wyciągnęły kajaki na brzeg a Pan Ratownik dzielnie ściągnął je łódką do brzegu. Skończyło się na pieszej wędrówce do hotelu i… opowieściach „jak to było fajnie” przez następne kilka godzin. Ale o tym już na pewno wiecie… 🙂

Na filmie pozdrawiamy Rodziców, koniecznie zobaczcie!

Kolejne atrakcje tego dni to m.in. gry zespołowe oraz teleturniej wiedzy „Milionerzy”, oczywiście z nagrodami. 🙂 Kibicujcie nam, czytajcie i oglądajcie nasze zdjęcia na Facebook i Instagram, filmy na You Tube i relacje na żywo! Pozdrawiamy Rodziny!

FIT KIDS CAMP – dzień 4

Pogoda 32 stopnie Celsjusza „zmusiła” nas do skupienia się nad wodą.
Po porannej rozgrzewce i dietetycznym śniadaniu postanowiliśmy przejść się po plaży w poszukiwaniu skarbów, które następnie wykorzystaliśmy do produkcji amuletów.
A potem już tylko wodaaaaaa…. z krótką przerwą na bomby wodne i naukę rugby!

p.s. bawimy się doskonale STOP tęsknimy do rodziców STOP gdzie ta armatka wodna?! 🙂

Zobaczcie jak nam fajnie:

FIT KIDS CAMP – dzień 3 – Zdrowe Żywienie / Warsztaty Kulinarne

Tego dnia bali się wszyscy „słodyczożercy”. Zaczęliśmy śniadaniem z zapowiedzią, że od kolejnego śniadania nastąpi pewne ograniczenie słodkich płatków, słodzonej herbaty czy mleka. Dlaczego? O tym co i dlaczego jest bardzo niezdrowe a co możemy jeść każdego dnia usłyszeliśmy na porannym wykładzie. Trener Paweł uświadomił nam, że za najcięższe choroby odpowiada cukier! Wiemy już gdzie go szukać, jak czytać etykiety i dlaczego napoje w puszkach są trucizną!

Kolejnym punktem dnia było przygotowanie zdrowych (i naturalnie słodkich) przekąsek, czyli wafli ryżowych z dodatkami owoców, masła orzechowego, jogurtu naturalnego i miodu. Czy nam smakowało? Pytanie!
– „Nie wiedziałem, że zdrowe rzeczy mogą być słodkie”
– „Oddzielnie bym tego nie zjadł, razem smakuje super”
– „Jak tylko wrócę do domu, od razu zrobię wszystkim zdrowe przekąski”
To tylko niektóre komentarze po naszych warsztatach. A co zrobiliśmy na podwieczorek? Oczywiście pyszne, orzeźwiające, owocowo – warzywne koktajle pełne witamin i minerałów w dwóch odmianach:
1. ZIELONY: rukola, banan, jogurt/serek naturalny, kiwi
2. CZERWONY: truskawki, banan, brzoskwinie, jogurt, seler naciowy

Dokładkom nie było końca! 🙂 Zobaczcie sami:

FIT KIDS CAMP – dzień 2

Dzień pod znakiem gier zespołowych i oczywiście plażowania – pogoda 28 stopni nie rozpieszcza sportowców, jednak orzeźwiające jezioro wynagrodzi wszelki trud!
Tak więc po porannej rozgrzewce i energetycznym śniadaniu ruszyliśmy do boju a wieczorową porą ozdobiliśmy koszulki rysując logo obozu/akademii oraz swoje imię żeby ułatwić robotę współobozowiczom. Zebraliśmy również ich podpisy, żeby mieć pamiątkę na całe życie a przynajmniej na cały rok, czyli do kolejnego obozu. 🙂
UWAGA: nikt nie chce wracać! :)))))))))))))

Poniżej link – podsumowanie drugiego dnia. Bogata galeria na naszym profilu Facebook oraz Instagram. Czekamy na Wasze komentarze, które niezwykle nas motywują! :*

FIT KIDS CAMP – dzień 1

Do Bęsi dotarliśmy około godziny 14, czyli tuż przed obiadem. Obiad – rosołek + pieczone piersi z kurczaka, ziemniaczki z koperkiem i pyszna surówka okazał się mega strzałem w dziesiątkę – talerze wylizane do cna.
Po posiłku wyszliśmy zwiedzać ośrodek i przylegające do niego jezioro, do którego „spróbowania” nie trzeba było nikogo namawiać. Godzinna orzeźwiająca po podróży kąpiel, po której odbyły się zajęcia plastyczne, czyli projektowanie plakatu – wizytówki pokoju i grupy. Nasze dzieła ozdabiają już drzwi naszych pokoi, dzięki czemu każdy wie gdzie kogo szukać.
Nasz dzień skończył się mini zawodami sportowymi. Już wiemy, że sport będzie naszą codziennością.

Zapraszamy na nasz kanał YT, gdzie opublikowaliśmy film z pierwszego dnia oraz Facebook i Instagram, gdzie codziennie wrzucamy bogatą fotorelację.